Czy dieta rzeczywiście jest dla nas taka ważna? Czy jest podstawą, czy tylko uzupełnieniem dobrze dobranego planu treningowego? Ile procent sukcesu stanowi dieta?

W literaturze fachowej stwierdza się, że dieta to aż 70% sukcesu w sporcie na siłowni! Pozostałe 30 procent to dopracowany, zbilansowany i dobrze rozpisany trening. Nie sposób się z tym nie zgodzić, ponieważ niewiele da nam przelany na treningu pot jeżeli nie damy naszemu ciału tych wszystkich składników których potrzebuje.

Nie trzeba z resztą zaglądać do gazet dla sportowców, czy poradników dla kulturystów, żeby dowiedzieć się o tym, jakie znaczenie ma zdrowe odżywianie. Mówi się, przecież, że „jesteśmy tym, co jemy”. Oczywiście, szklanka coca-coli, czy porcja frytek nie zrujnują naszego zdrowia od razu, jednak złe odżywianie, połączone z brakiem aktywności fizycznej, może w przeciągu jednego roku doprowadzić nasz organizm do stanu skrajnej niewydolności.

W dzisiejszym rozpędzonym świecie mało mamy czasu na pilnowanie bilansu kalorycznego, czy dobieranie odpowiednich składników potraw w zależności od pory dnia. Pamiętajmy jednak, że na zdrowiu nie powinniśmy oszczędzać czasu. Nasza dieta powinna być urozmaicona. Białka, węglowodany i tłuszcze to fundament naszej diety. Dietę uzupełniajmy jednak warzywami i owocami, ponieważ zawierają one ważne i niezbędne do prawidłowego funkcjonowania witaminy. Oprócz warzyw i owoców, dieta powinna być przede wszystkim bogata w dobrej jakości mięso, ryby i chudy (ew. półtłusty) nabiał.

Przy układaniu diety warto też wyliczyć swoje zapotrzebowanie kaloryczne korzystając z porady doświadczonego trenera personalnego, który w oparciu o swoją wiedzę i doświadczenie pomoże nam stworzyć zindywidualizowaną, dopasowaną do naszych oczekiwań i możliwości dietę.

Warto również zaznaczyć, że wiele osób wydaje duże sumy na skomplikowaną i obciążającą wątrobę suplementację, podczas gdy dałoby się tego uniknąć, mając odpowiednią dietę. Zatem zamiast witamin i minerałów po 100 zł za opakowanie w sklepie z odżywkami, kupujmy banany jabłka, cytrusy, pełnoziarniste pieczywo, szpinak, kaszę, naturalny ryż i inne powszechnie dostępne produkty.

Pamiętajmy również o zasadzie która znajduje odzwierciedlenie nie tylko w sporcie, tj. „Lepiej mniej a lepiej”, tzn. nieważna jest ilość produktów, czy nawet posiłków, które spożywamy – lecz ich jakość. Pamiętajmy, że tańsze produkty są narażone na większą ekspozycję środków chemicznych i konserwujących, przez to są bardziej szkodliwe dla nas, niż te które są zazwyczaj (choć nie zawsze) droższe i wyższej jakości. I tak, np. Jedzmy produkty świeże i lepsze gatunkowo ( drób z wolnego chowu, wołowina, cielęcina, pełnoziarniste pieczywo i makaron, ryż naturalny, kasza gryczana, ekologiczne warzywa i owoce). Unikajmy natomiast produktów długoterminowych i pakowanych w plastikowe opakowania (np. w przypadku mięs), bo te są mocno konserwowane i zawierają groźne dla zdrowia azotany.

Jednakże żadna, najlepsza nawet dieta nie zastąpi nam porządnego, wyważonego i w odpowiedni sposób realizowanego planu treningowego, którego stworzeniem również powinna zająć się osoba, która ma ku temu wiedzę i kompetencje trenera sportu. Nie oczekujmy więc, że gdy już będziemy restrykcyjnie trzymać się swojego dziennego bilansu kalorycznego, proporcje białka do tłuszczu i węglowodanów będą się zgadzać, to efekty przyjdą same. Do tego bowiem konieczny jest profesjonalnie ułożony i regularny trening, o którym już w najbliższych artykułach………

Share with your friends: